22.09.2012

Na problemy- zupa dyniowa.



Od tygodnia zmagam się z zagadnieniem uniwersalnych problemów egzystencjalnych. Głównie w przeszłości, a czasami nawet w starożytności.
Ale jakie są nasze dzisiejsze problemy? Czym się przejmujemy? Najpierw na myśl mi przyszły pieniądze, praca, dobre wykształcenie. Dopiero potem rodzina, przyjaciele. Ale gdzie w tym wszystkim są uczucia? Gdzie czas na marzenia i ambicje?
Bo to wszystko są wymogi naszych czasów. Gdybyśmy nie musieli ciągle gdzieś godzic, to może skupilibyśmy się na tym co tak na prawdę ważne.
Ja przejmuję się niestety tym wszystkim czym nie powinnam: swoim wyglądem, przyszłością a obecnie i teraźniejszością. Nie wybiegam w przód, bo zwyczajnie nie mam się do czego śpieszyć. Do egzaminów, nowej szkoły? Zdecydowanie nie!
 Dopiero dzisiaj poczułam jak cenne może byc zwykłe wyjście do kina, śmianie się do bólu brzucha i zawracanie z przystanku autobusowego, który zawiózł nie tam gdzie trzeba. To mnie cieszy i jednocześnie pozwala choc na chwilę zapomnieć o takich rzeczach jak pole elektrostatyczne czy funkcje komórki roślinnej.


To dosyć sentymentalne i nostaligczne, dlatego dzisiaj zupa. Pomarańczowa jak słońce, które rozpromienia każdy zakątek ciała i duszy. Z mocą przypraw idealnych na jesień. Dla mnie idealna.

Zupa z dyni z migdałami i chili
Składniki na ok. 4 duże porcje
  • nieduża dynia (ok. 1 kg)
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • po 2 łyżki oliwy i wody
  • 1 l bulionu
  • po szczypcie: soli, ostrej i wędzonej papryki, imbiru, cynamonu i gałki muszkatołowej
  • 4 łyżki gęstej śmietany (opcjonalnie)
  • do dekoracji grzanki z ciemnego pieczywa i prażone płatki migdałowe
Dynię obieramy ze skórek i pestek. Kroimy w kostkę, a marchewki i pietruszkę w plasterki.
Wrzucamy do garnka,  dodajemy po 2 łyżki oliwy i wody. Dusimy na niewielkim ogniu kilka minut, mieszając, żeby się nie przypaliły.
Gdy będą miękkie dolewamy bulion. Zagotowujemy, a potem miksujemy na gładki krem. Doprawiamy przyprawami. Dolewamy opcjonalnie śmietankę. Na wierzchu dekorujemy grzankami, płatkami migdałowymi i płatkami chilli.
Smacznego!


2 komentarze:

  1. ja już trzeci dzień zajadam się zupką dyniową tylko moja to jest baaardzo gęsta- jak puree i rozgrzewająca ze wg. na dodatek curry i kurkumy- polecam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, brzmi bardzo apetycznie i rozgrzewająco:-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...