Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb i Bułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb i Bułki. Pokaż wszystkie posty

19.03.2013

Na jubileusz ekspresowe ciabatki!

 
W ubiegłym tygodniu Caramel And Chocolate obchodziło swoje pierwsze urodziny!
Wiem, że ostatnimi czasy zaniedbywałam bloga, ale zawsze wiedziałam, że mogę tu wrócić z otwartym umysłem, żeby przelać wszystkie smutki na klawiaturę.
Przez ten rok nauczyłam się wiele. Poznanie obsługi technicznej bloga i edycji fotografowania lustrzanką też się do tego zaliczają:)
Dziękuję bardzo wszystkim, którzy tutaj zaglądają, zostawiają komentarze i dobre rady. I mam nadzieję, że za rok będzie Was tu jeszcze więcej!




No ale przejdźmy do jedzenia:) Dzisiaj dzielę się przepisem na naprawdę ekspresowe ciabatty, które praktycznie robią się same. Są puszyste i miękkie, a dzięki aromatycznym dodatkom takim jak czosnek, oliwa i rozmaryn nabierają wyrazistości. Jak nic, koniecznie do wypróbowania!
Miłej niedzieli!



Ekspresowa razowa ciabatta z dodatkami
przepis zmodyfikowany z Kwestii Smaku
na całą blaszkę chleba:
  • 400 g mąki (użyłam pszennej-razowej, ale może byc też orkiszowa lub zwykła pszenna)
  • 1 łyżeczka soli
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 7 g drożdży instant
  • 300 ml chłodnej wody
Dodatki:
oliwa z oliwek, sól morska, plasterki czosnku, pokrojone pomidorki koktajlowe, świeże zioła, otręby, płatki owsiane, itp.

W misce łączymy wszystkie składniki na ciasto i zagniatamy. Ma byc gładkie, elastyczne i nie kleic się do rąk. Zostawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu na 1-2 h, aż podwoi swoją objętość.
Wyrośnięte i wyrobione ciasto dzielimy na 5 części i z każdej z nich formujemy podłużny wałeczek.
Układamy je na blasze obok siebie niezbyt ciasno, wyłożonej papierem do pieczenia i skrapiamy oliwą. Do środka wkładam dodatki i znowu odstawiamy na ok. 30 min.
W tym czasie nastawiamy piekarnik na maksymalną temperaturę (ok.250*C) i pieczemy ciabattki na środkowej części przez ok. 20 min, aż ładnie się zrumienią. Najlepsze jeszcze na ciepło.
Smacznego!



23.02.2013

Bajgle rodem z Nowego Jorku.


Będąc w hotelu w NY miałam tę przyjemność, że codziennie na śniadanie mogłam jeść świeżutkiego bajgla, który wyglądał jakby właśnie przyjechał z piekarni. Nie muszę pisać jakie było moje rozczarowanie, gdy po rozkrojeniu i spróbowaniu bułki można było rozpoznać, że była to produkcja fabryczna. Dlatego zaraz po powrocie do domu postanowiłam, że sama zabiorę się za te żydowskie przysmaki. Pełnoziarniste,gliniaste, ze znanych mi składników. W żadnym stopniu nie "nadmuchane"! A na zachętę dodam, że smakują genialnie zarówno na słodko jak i na wytrawnie nawet kilka dni po upieczeniu. Wystarczy je tylko stostowac i ... zajadac:)
Miłego dnia!



Pełnoziarniste bajgle
Przepis T.Woźniaka z magazynu "Kuchnia"- zmodyfikowany
Składniki na ok. 9 bajgli:
  • 7 g suchych drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 300 ml przegotowanej wody
  • 500-600 g mąki (użyłam pszennej-razowej)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżka miodu
  • sezam, mak do posypania
W misce łączymy wszystkie składniki oprócz miodu i ziaren do posypania. Zagniatamy ciasto (użyłam maszyny),  do momentu aż będzie elastyczne i zacznie odchodzi od dłoni. W razie potrzeby dosypujemy trochę mąki lub dolewamy wody.
 Ciasto dzielimy na 8-12 części i formujemy kuleczki. Układamy je na blasze w równych odstępach, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 45 min, żeby wyrosły.
W dużym garnku zagotowujemy wodę z miodem. Piekarnik nagrzewamy do 180*C.
W każdej bułce robimy kciukiem dziurkę i wrzucamy po dwa bajgle do gotującej się wody. Wyławiamy, gdy wypłyną na powierzchnię i osuszamy ręcznikami papierowymi.
Układamy bajgle na blasze, posypujemy ziarnami i pieczemy ok. 15 min.
Smacznego!


19.07.2012

Jagodzianek kilka



Zawsze kiedy pojawia się jakiś sezonowy przysmak, to staram się wykorzystać go wpełni. Dlatego pierwszą rzeczą jaką chciałam zrobić z jagód były oczywiście jagodzianki.
Nie wiem czemu, ale zabierałam się do nich jak pies do jeża. I niesłusznie, bo okazały się najlepszymi jagodziankami jakie w życiu jadłam!
Jeżeli lubicie kwaskowatośc jagód przełamaną nutką wanilii to ten przepis jest stworzony dla Was!
Miłego dnia Wam życzę,
Marysia
Przepis pochodzi z bloga White Plate

Jagodzianki waniliowe
Składniki na ok. 15 małych sztuk

Zaczyn:
20 g drożdży
1/2 szklanki* mleka
1/2 szkl mąki
1/4 łyżeczki cukru

Ciasto:
120 g masła o temp pokojowej
3/4 szkl cukru
3 żółtka
1/2 szkl mleka
cukier waniliowy z prawdziwą wanilią lub olejek waniliowy
1/4 łyżeczki soli
skórka z cytryny (2 łyżki)
3,5 szkl mąki

Nadzienie:
jagody (ok. 30 dag)
cukier do smaku (ok. 3/4 szkl - trzeba pamiętać, że jagody po upieczeniu są kwaśne, więc lepiej dać więcej cukru niż mniej)
cukier waniliowy

Drożdże rozpuścić w letnim mleku. Po 3 min. dodać mąkę i cukier i dokładnie wymieszać. Owinąć plastikową folią i zostawić na 30 minut.

W dużej misce ubić masło, dodać stopniowo cukier, następnie zaczyn.
Zmniejszyć obroty miksera i dodawać: żółtka, mleko, wanilię, skórkę, sól i mąkę.
Kiedy ciasto będzie gładkie, wyjąć, uformować kulę i owinąć w plastikową folię wysmarowaną masłem. Zostawić, żeby wyrosło, ok. 40-60 minut.

Następnie podzielić ciasto na 15 części, z każdej z nich zrobić placuszek, wypełnić jagodami wymieszanymi z cukrem i cukrem waniliowym. Uformować bułeczkę, posmarować jajkiem i posypać z wierzchu cukrem.

Piekarnik nagrzać do temp. 180 st. C. Wstawić jagodzianki i piec ok. 30 minut, lub do czasu zarumienienia.
Smacznego!

*używam szklanki o pojemności 200 ml








26.04.2012

Krem brokułowo-szpinakowy z Foccacią z bazyliowym pesto i mozarellą



Moja pierwsza zupa. Nie licząc oczywiście kremu kukurydzianego, na który przepis na pewno dodam. Nie będę ukrywać- kremy są znacznie łatwiejsze niż zwykłe zupy na wywarze. I w dodatku pyszniejsze (przynajmniej dla mnie). Dzisiaj z dodatkiem chrupiącej foccaci z domowym pesto i mozzarellą. Wszystko idealnie współgrało. Według mnie to idealne danie na wiosnę, kiedy nasze organizmy są chłonne świeżych warzyw i witamin.Trzymajcie za mnie kciuki, bo jutro mam ważny sprawdzian z niemieckiego i matematyki.
Marysia

Przepisy lekko zmodyfikowane z www.kwestiasmaku.com

Krem brokułowo-szpinakowy z mascarpone
Składniki na 3-4 porcje
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • kawałeczek pora (zielona część)
  • 250 g ziemniaków, surowych, obranych i pokrojonych w kostkę
  • 3 szklanki wody mineralnej lub bulionu
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
  • granulowany czosnek
  • 250 g różyczek brokuła
  • 150 g szpinaku (może byc mrożony, ale rozmrożony)
  • 2 łyżki mascarpone
W dużym garnku na 2 łyżkach oliwy przez 1 min. smażymy pokrojonego w cienkie krążki pora. Następnie dodajemy ziemniaki, solimy i smażymy ok. 3 min. mieszając od czasu do czasu. Wlewamy wodę lub bulion, zwiększamy gaz i zagotowujemy. Wlewamy ostatnią łyżkę oliwy i przyprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy brokuły, szpinak i ponownie zagotowujemy. Przykrywamy, zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 8-10 min., aż do momentu kiedy warzywa zmiękną. Wyłączamy gaz. Dodajemy mascarpone i mieszamy. Za pomocą blendera ucieramy warzywa na gęsty krem. Podawać z foccacią.



Foccacia z bazyliowym pesto i mozarellą
Składniki na placek o wymiarach ok. 28x32cm

• 200 g mozzarelli w kulce, odciśniętej w zalewy i startej lub poszarpanej
• 2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
• 1/2 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej

Ciasto na focaccię:
• 7 g suchych drożdży instant (lub 20 g świeżych)
• 2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
• 1 łyżeczka miodu
• 500 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej, typ 850)
• 1 i 1/2 łyżeczki soli

Przygotowanie:
  • Ciasto na focaccię: do kubeczka wsypać suszone drożdże i wymieszać z 325 ml ciepłej wody*, odstawić na 3 minuty, a następnie wymieszać z oliwą z oliwek oraz miodem. Mąkę przesiać do dużej miski i wymieszać z solą. Zrobić wgłębienie w środku, w które stopniowo wlewać rozczyn z drożdży, jednocześnie mieszając składniki łyżką. Połączyć ciasto w jednolitą masę, ręką uformować kulę i wyłożyć ją na oprószony mąką blat. Wygniatać przez 10 minut.
  • Gładkie i elastyczne ciasto wysmarować oliwą naoliwionymi dłońmi i przełożyć do miski, przykryć ściereczką kuchenną i odstawić w ciepłe miejsce na 1 i 1/2 godziny, do czasu aż znacznie zwiększy swoją objętość.
  • Wyrośnięte ciasto powygniatać pięścią w celu usunięcia pęcherzy powietrza, następnie wyłożyć na papier do pieczenia o wymiarach 30 x 40 cm i rozpłaszczyć dłonią, dopasowując do wymiarów papieru. Przełożyć do blachy do pieczenia lub formy o tych samych wymiarach, przykryć luźno przeźroczystą folią spożywczą i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
  • Piekarnik nagrzać do 240 stopni lub do maksymalnej temperatury. Wierzch ciasta posmarować 2 łyżkami oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, zrobić palcem wgłębienia co około 4 cm i posypać gruboziarnistą solą morską.
  • Wstawić do środkowej części nagrzanego piekarnika i ustawić temperaturę na 240 stopni. Piec przez 15 - 18 minut, na złoty kolor. Na koniec rozłożyć mozzarellę oraz zielone pesto i włożyć z powrotem do piekarnika na około 1 - 2 minuty, do czasu aż ser się roztopi a pesto zacznie skwierczeć.

*jeśli używamy świeżych drożdży, skruszamy je do kubeczka, zalewamy 1/2 szklanki (125 ml) ciepłego mleka (lub wody), dodajemy łyżeczkę mąki i pół łyżeczki cukru. Mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut, do czasu aż drożdże się spienią. Do ciasta dodajemy rozczyn drożdży oraz pozostałą wodę (200 ml) wymieszaną z oliwą i miodem. Wlewamy wszystko do mąki i postępujemy dalej jak w przepisie.

Uwagi: Przez pomyłkę upiekłam okrągły bochenek zamiast prostokątnego placka. Pokroiłam go na kromki i każdą skropiłam oliwą, szczyptą soli morskiej, pesto i mozarellą. Piekłam ok. 15 min. w 200*C.
Smacznego!



21.04.2012

Foccacia z oliwkami i parmezanem



Coś jest w tym, że kiedy upiecze się własny chleb lub drożdżówki, to duma rozpiera człowieka od środka. Przynajmniej ja tak mam. I zawsze, kiedy próbuję własnego chleba pojawiają się wyrzuty sumienia, że jadam ten kupny. Bo porównania brak! Jednak proces wyrabiania i oczekiwania ciasta drożdżowego powoduje, że robię je dosyc rzadka. Ale kiedy już go zrobię, to nie ma nic lepszego!
Foccacia to ani chleb, ani pizza. Coś pomiędzy. Wywodzi się z Włoch, gdzie jada się ją najczęściej samą maczaną w dobrej oliwie z oliwek. Ale odmian tego placka jest tyle, ile produktów na świecie. U mnie padło na zielone oliwki, parmezan i rozmaryn. I według opinii wszystkich "krytyków" był to mój najlepszy taki wypiek (jak do tej pory oczywiście;*). Miękisz jest delikatny niczym chałka. A wszystkie dodatki dodają mu niepowtarzalny smak i aromat. To jest tak dobre, że można jeść samo. Pozdrawiam,
Marysia

Przepis pochodzi z bloga www.kwestiasmaku.com

Foccacia z oliwkami i serem
Składniki na jeden bochenek

Ciasto: • 30 g świeżych drożdży (w temperaturze pokojowej)
• 300 g (dobrze) ciepłej wody
• 1 łyżeczka cukru
• 500 g mąki pszennej
• 2 łyżeczki soli morskiej
• 1/4 szklanki + 2 łyżki oliwy extra vergine

Nadzienie:
• 1 szklanka zielonych oliwek, posiekanych
• 2 łyżki oliwy extra vergine
• 1 szklanka tartego sera np. pecorino, parmezanu, cheddara
• 2 łyżki kaparów
• 1 gałązka świeżego rozmarynu (opcjonalnie)



Przygotowanie:
  • Do połowy ciepłej wody dodać pokruszone drożdże, 1 łyżeczkę cukru i wymieszać. Odstawić na około 10 - 15 minut do czasu aż drożdże utworzą pianę na powierzchni (gdyby woda się ochłodziła po dodaniu drożdży, można naczynie z drożdżami wstawić w gorącą wodę i w ten sposób podgrzać rozczyn. Drożdże muszą mieć ciepłą wodę do wyrośnięcia, ale nie gorącą).
  • Mąkę przesiać do dużej miski, dodać rozczyn z drożdży i resztę ciepłej wody (w razie konieczności należy ją podgrzać), wymieszać łyżką, dodać sól i całą oliwę (1/4 szklanki + 2 łyżki). Ciasto wyrabiać dokładnie przez około 10 - 15 minut (ręką lub mikserem) do czasu aż będzie miękkie, elastyczne i gładkie (nie powinno się też za bardzo kleić). Uformować kulę naoliwionymi dłońmi i przełożyć ją do dużej miski, odstawić w ciepłe miejsce na 45 minut do wyrośnięcia (ciasto powinno dwukrotnie powiększyć swoją objętość).
  • W miseczce wymieszać posiekane oliwki, oliwę, tarty ser, kapry, 1 łyżkę posiekanych listków rozmarynu (opcjonalnie).
  • Uderzyć pięścią w wyrośnięte ciasto, chwilę powyrabiać w misce, następnie wyłożyć na posmarowany oliwą arkusz papieru do pieczenia i palcami rozpłaszczyć na placek około 30 - 40 cm. Wyłożyć nadzienie i złożyć ciasto na 3 części: najpierw jeden krótszy bok do środka placka, później drugi bok założyć na pierwszy, w ten sposób powstaną 3 warstwy ciasta z nadzieniem w środku. Zlepić brzegi i przełożyć razem z papierem do większej formy o wymiarach około 35 - 40 cm. Rozpłaszczyć ciasto palcami na większy placek. Na wierzch położyć listki rozmarynu (opcjonalnie) i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 45 minut.
  • Piekarnik nagrzać do 200 stopni C, wstawić blaszkę z wyrośniętym ciastem do środka piekarnika i piec przez 35 minut. Po upieczeniu ostudzić, następnie pokroić na kawałki. Maczać z oliwie z dodatkiem soli, pieprzu, suszonych ziół.

Smacznego!

Uwagi: Pominęłam proces składania ciasta. Wszystkie dodatki dodałam do ciasta podczas zagniatania. Nie formowałam też podłużnego placka, tylko okrągły bochenek, który włożyłam do okrągłego żaroodpornego naczynia. Foccacia wyszła wtedy wysoka.








15.04.2012

Pains aux Raisins



Nie lubię rodzynek, więc nie wiem czemu zdecydowałam się zrobic te drożdżówki. Ale nie żałuję. Są tak delikatne i kremowe, że rozpływają się w ustach. Jednak trochę się umęczyłam przy ich produkcji - zagniatanie ciasta ręcznie, zwijanie w roladę i czekanie. Niestety ciasto drożdżowe nie jest moim sprzymierzeńcem. Jednak jest coś w tego rodzaju wypiekach, że pomimo trudów jestem bardzo dumna ze swojego dzieła. Polecam!
Marysia

Przepis pochodzi z www.kwestiasmaku.com


Pains aux Raisins
Składniki na ok 15 bułeczek

Ciasto Brioche:

  • 60 ml ciepłej wody
  • 1 łyżka + 1 łyżeczka (9 g) suchych drożdży instant
  • 500 g przesianej mąki pszennej tortowej
  • 65 g cukru
  • 1 i 3/4 łyżeczki soli
  • 5 dużych jajek
  • 350 g niesolonego masła średnio schłodzonego
Crème pâtissière:
  • 500 ml mleka
  • 1 i 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 100 g cukru
  • 5 dużych żółtek
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
oraz:
  • 60 ml rumu
  • 40 g rodzynek
  • 70 g (1/2 filiżanki) cukru pudru
  • 1 roztrzepane jajko na glazurę
Wykonanie:
  • Wieczorem dnia poprzedzającego pieczenie drożdżówek przygotować rodzynki, zagnieść ciasto drożdżowe Brioche i zrobić crème pâtissière. Rodzynki zalać rumem, przykryć i wstawić do lodówki na noc.
  • Do kubka z ciepłą wodą wsypać drożdże, wymieszać i odstawić na 10 -15 minut (po tym czasie drożdże powinny się spienić, jeśli nic się nie dzieje, należy powtórzyć z innymi drożdżami). Do miski wsypać mąkę, cukier, sól oraz drożdże z wodą, wymieszać drewnianą łyżką. Dodać 3 jajka i za pomocą miksera ręcznego lub drewnianej łyżki lub też hakiem do wyrabiania ciasta zmiksować składniki na wolnych obrotach. Dodać kolejne jajko, zwiększyć nieco obroty miksera i miksować aż składniki się prawie połączą w jedną masę. Dodać kolejne jajko i dalej miksować. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne, ale powinno przyklejać się do dna i ścianek miski.
  • Ciasto wyrabiać przez 10 minut rękami lub mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1 i 1/2 - 2 godziny. Do ciasta dodawać partiami masło, po około 2 łyżki i łączyć je z ciastem, wyrabiając rękami lub mikserem z hakiem na średnich obrotach. Później dodawać więcej masła w mniejszych odstępach czasu, w miarę jak będzie ono szybciej łączyło się z ciastem. Miksować tylko do czasu połączenia się masła z ciastem.
  • Ciasto włożyć do miski, przykryć folią i wstawić na noc do lodówki. Przygotować crème pâtissière. Do garnka wlać mleko i wsypać połowę cukru. Na średnim ogniu doprowadzić do zagotowania. W międzyczasie ubijać żółtka z pozostałym cukrem na puszysty krem, przez około 5 minut. Do żółtek przesiać oba rodzaje mąki i zmiksować na jednolitą masę. Stopniowo dodawać gorące mleko do ubitego kremu, ciągle mieszając. Przelać do garnka i krem zagotować na średnim ogniu, ciągle mieszając. Gotować miksując energicznie przez 2 minuty. Przelać do miski i wymieszać z ekstraktem z wanilii. Krem przykryć folią przeźroczystą, tak aby przylegała do kremu. Wystudzić i wstawić do lodówki na noc.
  • Następnego dnia odsączyć rodzynki z rumu. Rum zachować i dokładnie wymieszać jego 1 łyżkę z cukrem pudrem, odstawić. Wyjąć ciasto drożdżowe z lodówki i rozwałkować je na lekko posypanej mąką stolnicy, na 35 cm placek w kształcie kwadratu, cienkiego na 1/2 cm. Przyciąć boki uzyskując w miarę dokładny kwadrat. Wyjąć z lodówki crème pâtissière i rozsmarować go na cieście. Posypać rodzynkami. Ciasto zwinąć dość ciasno w roladę, zlepić łączenia i pokroić w poprzek na kawałki szerokie na 2 i 1/2 cm. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmarowanej masłem w odległości 5 cm od siebie. Delikatnie spłaszczyć dłonią każdą spiralkę i posmarować jajkiem. Odstawić do wyrośnięcia bez przykrycia na około 1 - 1 i 1/2 godziny.
  • Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Spiralki posmarować resztą jajka i wstawić do środkowej części piekarnika. Piec przez około 15 minut na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i przełożyć do wystygnięcia na metalową kratkę. Nie wyłączać piekarnika. Kiedy drożdżówki ostygną posmarować je lukrem z rumu i cukru pudru. Ponownie umieścić drożdżówki na blasze i włożyć do piekarnika na 1 - 2 minuty. Przełożyć na metalową kratkę. Podawać ciepłe lub w temperaturze pokojowej.
Smacznego!












17.03.2012

Drożdżowy weekend częśc II- Domowy chleb z chrupiącą skórką



Już od dłuższego czasu chodziła mi po głowie myśl, żeby upiec własny chleb. Podczas wertowania tego bloga, zobaczyłam przepis na ten chleb. Po lekkich modyfikacjach miał powstac chleb moich marzeń- pięknie przyrumieniony, lekko chrupiący i z pysznymi dodatkami w środku. Jednak przez moją nieuwagę chleb się spiekł, a na spodzie wręcz spalił, ale to tylko motywuje mnie do dalszych eksperymentów i prób;-)

Domowy chleb z chrupiącą skórką
Składniki:
• 400 g (3 szklanki) mąki*
• 1 łyżeczka soli
• 3/4 łyżeczki suchych drożdży (ja daję 15 g świeżych drożdży)**
• świeżo zmielony czarny pieprz
• 200 g sera*** (pominąć w wersji bez dodatków)
• 300 g (1 i 1/3 szklanki) chłodnej wody
• otręby lub mąka do obsypania chleba

* pszennej lub orkiszowej (uniwersalnej, tortowej, ale najlepiej chlebowej)
** w przypadku chleba bez dodatków (sera, suszonych pomidorów...) dajemy 1/4 łyżeczki suszonych drożdży lub 5 g świeżych
**
* pokruszonego, drobno posiekanego lub startego na tarce. Jednego rodzaju lub mieszanki różnych, w miarę twardych lub kremowych, np. sera pleśniowego, camemberta, brie, Gorgonzoli, Pecorino, Manchego, Parmezanu lub innych sprawdzonych i ulubionych serów. Część lub cały ser można zastąpić posiekanymi suszonymi pomidorami lub oliwkami.(Ja swój zrobiłam ze 150g żółtego sera pokrojonego w drobną kostkę, kilkoma suszonymi pomidorami pokrojonymi i zielonymi oliwkami)

Przygotowanie:
  • Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, pokruszone drożdże, pieprz i ser (jeśli go używamy, ewentualnie inne dodatki np. posiekane suszone pomidory czy oliwki). Wszystko wymieszać. Wlać wodę i mieszać składniki łyżką przez około 30 sekund (ciasto ma być klejące). Przykryć (talerzem lub folią) i odstawić do wyrośnięcia na około 14 godzin (minimum 12 godzin), najlepiej na noc (w temperaturze pokojowej, np. na blat kuchenny).
  • Blat kuchenny lub stolnicę oprószyć mąką i wyłożyć w to miejsce ciasto z miski. Oprószonymi mąką dłońmi złożyć boki ciasta do środka tworząc kulę.
  • Na blacie kuchennym położyć czystą ściereczkę kuchenną, oprószyć ją mąką, położyć w to miejsce ciasto łączeniem do dołu. Przykryć ciasto wystającymi bokami ściereczki i zostawić w ciepłym miejscu na 1 - 2 godziny. Ciasto jest gotowe po podwojeniu objętości.
  • Na pół godziny przed końcem wyrastania nagrzać piekarnik do 240 - 250 stopni C, ustawiając kratkę w dolnej 1/3 części piekarnika a na niej przykryty garnek żaroodporny np. żeliwny.
  • Ostrożnie, używając rękawic kuchennych, wyjąć gorący garnek z piekarnika i zdjąć pokrywę. Umieścić ciasto w garnku łączeniem do góry (zsunąć ze ścierki lub szybko i ostrożnie przenieść w oprószonych mąką dłoniach). Należy uważać, bo garnek będzie bardzo gorący. Garnek przykryć i piec przez 30 minut. Zdjąć pokrywę i piec dalej aż chleb będzie dobrze zrumieniony ale nie przypalony przez 15 - 30 minut (zwykle piekę 20 minut, a gdy chleb za bardzo się rumieni kładę na nim kawałek folii aluminiowej).
  • Wyjąć garnek z chlebem z piekarnika, otworzyć, po kilku minutach podważyć chleb nożem i wyjąć go z garnka. Odłożyć na kratkę do całkowitego ostudzenia. Kroić dopiero po ostudzeniu, po około 1 godzinie.







16.03.2012

Drożdżowy weekend: Brioche z masą makową


Ten weekend będzie stał pod znakiem drożdży. Będzie też i chleb, ale kiedy w lodówce widziałam samotną puszkę masy makowej i przypadkowo znalazłam przepis na te bułeczki , to po prostu nie mogło byc inaczej.
Jak z każdym ciastem drożdżowym czas oczekiwania jest długi- w tym przypadku nawet dłuższy, bo prace trzeba podzielic aż na dwa dni! Ale nie zrażajcie się, bo efekt jest tego warty! Polecam na weekend.

Brioche z masą makową
(lekko zmodyfikowany przepis z kwestiasmaku.com)
Składniki na ciasto:
  • 60 ml ciepłej wody
  •  1 łyżka + 1 łyżeczka (9 g) suchych drożdży instant
  • 500 g przesianej mąki pszennej tortowej
  • 65 g cukru
  •  1 i 3/4 łyżeczki soli
  •  5 dużych jajek
  •  350 g niesolonego masła (średnio miękkiego)
Masa makowo-budyniowa:

1. Masa makowa:

• 1 puszka gotowej masy makowej (900g)
2. Krem budyniowy (Crème pâtissière), można zastąpić 1 szklanką ugotowanego budyniu waniliowego lub śmietankowego:
• 250 ml mleka
• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
• 50 g cukru
• 3 małe żółtka
• 1,5 łyżki mąki pszennej
• 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Lukier:
• 1 filiżanka cukru pudru
• sok z cytryny
oraz roztrzepane jajko do posmarowania

Przygotowanie:
  • Wieczorem dnia poprzedzającego pieczenie przygotować Krem budyniowy (przepis poniżej) oraz zagnieść ciasto drożdżowe Brioche. Do kubka z ciepłą wodą wsypać drożdże, wymieszać i odstawić na około 15 minut, do czasu aż drożdże się spienią. Do dużej miski wsypać mąkę, cukier, sól oraz drożdże z wodą, wymieszać drewnianą łyżką. Dodać 3 jajka i za pomocą miksera ręcznego miksować składniki na wolnych obrotach lub mieszać drewnianą łyżką. Dodać kolejne jajko, zwiększyć nieco obroty miksera i miksować aż składniki się prawie połączą w jedną masę. Dodać kolejne jajko i dalej miksować. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.
  • Ciasto wyrabiać przez 10 - 15 minut rękami lub mieszadłem miksera (ciasto będzie odchodziło od ręki). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1 i 1/2 - 2 godziny. Dodawać partiami masło, po około 2 łyżki i łączyć je z ciastem, wyrabiając rękami lub mikserem na średnich obrotach. Później dodawać więcej masła w mniejszych odstępach czasu, w miarę jak będzie ono szybciej łączyło się z ciastem. Miksować tylko do czasu połączenia się masła z ciastem. Ciasto włożyć do miski, przykryć folią i wstawić na noc do lodówki.
  • Następnego dnia rano wyjąć ciasto drożdżowe z lodówki i rozwałkować je na lekko posypanej mąką stolnicy, na grubość 1/2 cm, nadać mu kształt kwadratu o boku 35 cm. Rozsmarować krem budyniowy (crème pâtissière), a następnie masę makową. Ciasto zwinąć dość ciasno w roladę, zlepić brzegi (końce i bok), pokroić w poprzek na kawałki o szerokości 2 i 1/2 cm. Układać na dwóch blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia przecięciem do góry, zachowując około 5 cm odstępy. Posmarować jajkiem. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około 1 - 1 i 1/2 godziny.
  • Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Makowce posmarować jeszcze raz jajkiem i wstawić do środkowej części piekarnika. Piec przez około 25 minut na złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i wyłożyć na metalową kratkę do wystudzenia. Upiec makowce z drugiej blaszki. Przygotować lukier: cukier puder wsypać do miseczki i dodawać sok z cytryny w takiej ilości aby otrzymać gęsty lukier. Posmarować nim makowce.

Krem budyniowy (crème pâtissière): Do garnka wlać mleko i wsypać połowę cukru. Na średnim ogniu doprowadzić do zagotowania. W międzyczasie ubijać żółtka z pozostałym cukrem na puszysty krem, przez około 5 minut. Do żółtek przesiać oba rodzaje mąki i zmiksować na jednolitą masę. Stopniowo dodawać gorące mleko do ubitego kremu, ciągle mieszając. Przelać do garnka i krem zagotować na średnim ogniu, ciągle mieszając. Gotować miksując energicznie przez 2 minuty. Przelać do miski i wymieszać z ekstraktem z wanilii. Krem wystudzić, przykryć i wstawić do lodówki.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...